sobota, 18 kwietnia 2015

Shimano ACERA 2015 - w końcu budżetowy napęd do 29erów!

3 komentarze:
     Zgodnie  kolejnością Japończycy zaprezentowali nową odsłonę acery. To dobrze, a nawet bardzo dobrze bo oglądanie kolejnych rowerów dla amatorów ścigania z korbami 44-32-22 boli. A rowery dla początkujących w okolicach średniej krajowej traciły swój sportowy charakter. Oprócz nowej korby przedstawiono również przerzutki, manetki i hamulce. Wszystko to w dwóch odmianach -  MTB (m3000) i trekingowej (t3000).


niedziela, 22 lutego 2015

Fan page na Facebooku... Niestety ja też.

Brak komentarzy:
No i stało się...
Powstał Fanpage na Facebooku.
Wiem że hordy fanów nie mam, ale nie o to chodzi.
Pomysł stworzenia tego "badziewia" urodził się ze względów organizacyjnych. Ogólnie nie przepadam za tego rodzaju "social media" , ale ha blogu chciałbym zamieszczać tylko artykuły które coś wnoszą i nie są wypowiedzią sklejoną z trzech słów. Takie wpisy tworzył będę na Face`ie. Stąd pomysł na stronę, łatwiej będzie niektórym zauważyć nowy wpis a i blog nie będzie zawalony krótkim postami o przemyśleniach.
Prywatnie na książkę twarzy zaglądam bardzo rzadko, ale wiem że niektórzy robią to częściej niż pedałują.
Zapraszam więc na stronę by dowiedzieć się jak to będzie wyglądało - pierwszy wpis już jest, sprawdźcie czy podzielacie moje marzenie.
Przyznam również że przyciśniecie "lubię to" będzie motywowało mnie do dalszej i bardziej intensywnej pracy nad tworzeniem "Mechaniczno-Technicznego Bloga Rowerowego".
Także "Like it" :)

poniedziałek, 16 lutego 2015

Rower szyty na miarę - Wstęp

1 komentarz:
    Każdy z nas dąży do ideału. Czy to przy serwisowaniu roweru, technice jazdy czy też przy robieniu naleśników na niedzielne śniadanie. Niestety z naleśnikami jest taki problem , że każdy z nas ma inny gust kulinarny i nie ma jedynego słusznego przepisu. Problem ten nie dotyczy jednak tylko świata pani z blond kręconymi włosami. Taka sama sytuacja jest z rowerami, czy to do cross country czy downhillu. Ideał jest sprawą osobistą.






wtorek, 10 lutego 2015

"HU HU HA! Nasza zima zła! my się zimy nie boimy". - Ochraniacze na buty BTwin 300

2 komentarze:

Co prawda mroźna pani się w tym roku nie postarała, ale nie zmienia to faktu że jadąc w chłodniejszy dzień ma się wrażenie że palce u stóp przekształcają się w wyrób marki Algida. Postanowiłem więc coś z tym zrobić, a że w portfelu hula wiatr, wybór nie był za szeroki. Po przewertowaniu internetu, najtańszą opcją wydały się dzianinowe ochraniacze z decathlonu.
Dzianinowe ochraniacze z Decathlonu
 Wyprawa do sklepu ostudziła jednak mój entuzjazm. Gdy zobaczyłem produkt bliźniaczo podobny do moich starych skarpet narciarskich (no może dziury w innych miejscach :) ) to podziękowałem. Moją uwagę jednak przykuł wyższy model - 300, nadal jest to wybitnie tani ochraniacz neoprenowy bo kosztuje 50zł czyli dwa razy mniej co odpowiednik Shimano. Spróbuję pomyślałem.


niedziela, 1 lutego 2015

Czyścimy i smarujemy napęd czyli cieszmy się żywotnością i ciszą.

5 komentarzy:
     Utrzymanie napędu w godnym stanie to podstawa serwisowania roweru. Pomoże nam to
wydłużyć żywotność napędu a co za tym idzie zatrzymać pieniądze w portfelu i drugą połówkę przy boku. Dodatkowo możemy liczyć na szybszą zmianę (nie, nie drugiej połowy :) ) przełożeń i na to że jadąc drogą nie będzie słychać nas z kilometra.






niedziela, 25 stycznia 2015

Mycie roweru. Co to za problem. A może jednak?

Brak komentarzy:
     Wielu z nas traktuje jazdę po błocie jako frajdę i urozmaicenie czasem nudnych tras, o ile w butach, na twarzy czy w ogóle wszechobecność błota sprawia czasem przyjemność to dla napędu jest to katorga. Jest jednak wielu zwolenników zabłoconych nie umytych rowerów. Czy to wygląda fajnie? Może. Czy podwyższa samoocenę? Mi nie. Może ktoś po prostu nie ma czasu? Bywa. Tak czy inaczej o ile ramie naszego sprzętu nic nie zaszkodzi (ewentualnie zdarzą się ryski) to napęd cierpi niemiłosiernie, i tym już powinniśmy się zająć. Wiem że czasem po jeździe ciężko znaleźć siły na pucowanie sprzętu. Jest to całkiem normalne… przynajmniej tak sobie wmawiam. Ale gdy już nabierzemy sił możemy zabrać się do roboty.






czwartek, 11 grudnia 2014

Tłuste rowery - kolejny wybryk natury?

Brak komentarzy:
Od jakiegoś czasu w internecie pojawiają się zdjęcia rowerów przypominających "monster-trucki", takie powiedzmy monster-bike`i. Fatbike`i bo o nich mowa od początku uważałem za coś stworzonego do lansu, bo jak tym jeździć? Kola pewnie ważą tyle co przeciętny zawodnik sumo, a co dopiero cały rower? Pewnie tyle co polska reprezentacja. Jak jest naprawdę? Miałem okazję się przekonać na własnej "sqrze".

środa, 6 sierpnia 2014

Ciśnienie w oponach - czyli gdzie amortyzator nie może tam oponę pośle.

2 komentarze:
      O ciśnieniu w oponach mówić można wiele, jedni uważają że pompujemy do zdechu, inni jeżdżą prawie
na obręczach. Jedni i drudzy opowiadają jak to nie jest zaje...cie. Jest to śliski temat który chciałbym podjąć, choć z góry jestem skazany na ogólny lincz i coraz modniejsze ostatnio "hejtowanie".