Wpis będzie krótki, wiec jeśli scrollujecie tekst i dochodzicie do wniosku że w tak krótkim artykule nie da się opisać wszystkich ważnych elementów zakupu dwóch kółek, to macie racje. Jednak tym wpisem chcę się tylko pochwalić moim pierwszym artykułem poza blogiem.
Wpis utworzony został wspólnie z portalem activemaniak.pl. W skrócie, znajdziecie tam podstawowe informacje czym się kierować przy zakupie roweru by stał się on twoim nowym kumplem. Starałem się nie poruszać burzliwych obecnie tematów takich jak rozmiar kół czy typ rowerów górskich ponieważ chciałem by poradnik był jak najbardziej uniwersalny. Z resztą co ja będę tu się rozpisywać, zobaczcie sami:
PS. Jeżeli jesteście na etapie zakupu roweru (nie ważne czy nowego czy używanego) to piszcie. Chętnie pomogę.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Porady serwisowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Porady serwisowe. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 11 sierpnia 2015
niedziela, 1 lutego 2015
Czyścimy i smarujemy napęd czyli cieszmy się żywotnością i ciszą.
Utrzymanie napędu
w godnym stanie to podstawa serwisowania roweru. Pomoże nam to wydłużyć żywotność napędu a co za tym idzie zatrzymać pieniądze w portfelu i drugą połówkę przy boku. Dodatkowo możemy liczyć na szybszą zmianę (nie, nie drugiej połowy :) ) przełożeń i na to że jadąc drogą nie będzie słychać nas z kilometra.
niedziela, 25 stycznia 2015
Mycie roweru. Co to za problem. A może jednak?
Wielu z nas
traktuje jazdę po błocie jako frajdę i urozmaicenie czasem nudnych tras, o ile
w butach, na twarzy czy w ogóle wszechobecność błota sprawia czasem przyjemność
to dla napędu jest to katorga. Jest jednak wielu zwolenników zabłoconych nie
umytych rowerów. Czy to wygląda fajnie? Może. Czy podwyższa samoocenę? Mi nie.
Może ktoś po prostu nie ma czasu? Bywa. Tak czy inaczej o ile ramie naszego
sprzętu nic nie zaszkodzi (ewentualnie zdarzą się ryski) to napęd cierpi
niemiłosiernie, i tym już powinniśmy się zająć. Wiem że czasem po jeździe
ciężko znaleźć siły na pucowanie sprzętu. Jest to całkiem normalne…
przynajmniej tak sobie wmawiam. Ale gdy już nabierzemy sił możemy zabrać się do
roboty.środa, 6 sierpnia 2014
Ciśnienie w oponach - czyli gdzie amortyzator nie może tam oponę pośle.
Subskrybuj:
Posty (Atom)